Ostatnie wydarzenia

Deszczowa rywalizacja w Łoniowej

22.07.2019
Deszczowa rywalizacja w Łoniowej

W niedzielne popołudnie, 21 lipca na stadionie sportowym LKS „Jastrząb” w Łoniowej odbyła się kolejna edycja Gminnych Zawodów Sportowo-Pożarniczych. W zaciętej i pełnej emocji rywalizacji, pomimo bardzo ciężkich warunków atmosferycznych wzięły udział 33 drużyny.  

Nadzwyczajna Sesja Rady Gminy Dębno

19.07.2019
Nadzwyczajna Sesja Rady Gminy Dębno

W czwartek, 18 lipca w sali narad urzędu gminy odbyła się nadzwyczajna Sesja Rady Gminy Dębno. Była to XI sesja w kadencji 2018-2023, podczas której odbyło się uroczyste ślubowanie nowo wybranego radnego Pana Marcina Gurgula. Radny z okręgu Nr 15 został wybrany w wyborach uzupełniających przeprowadzonych w dniu 7 lipca br.  

  

Kolejne środki zewnętrzne dla Gminy Dębno

18.07.2019
Kolejne środki zewnętrzne dla Gminy Dębno

50 tys. złotych to kolejna dotacja jaką otrzymała Gmina Dębno z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie w ramach programu "Małopolskie Remizy 2019". Środki te zostaną wydatkowane na termomodernizację remizy strażackiej w Sufczynie wraz zagospodarowaniem terenu.

  

Sufczyn coraz bezpieczniejszy

16.07.2019
Sufczyn coraz bezpieczniejszy

Mieszkańcy Sufczyna mogą już korzystać z nowych chodników. W wyniku prac budowlanych powstało 420 metrów kolejnych ciągów pieszych zlokalizowanych wzdłuż dróg powiatowych Sufczyn-Gwoździec oraz Biadoliny-Sufczyn.

Ponad 86 tysięcy złotych dofinansowania do hali w Dębnie

12.07.2019
Ponad 86 tysięcy złotych dofinansowania do hali w Dębnie

Gmina Dębno złożyła wniosek do Urzędu Marszałkowskiego w ramach dofinansowania robót budowlanych dotyczący obiektów służących rehabilitacji w związku z potrzebami osób niepełnosprawnych ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Kolejna siłownia w naszej gminie!

11.07.2019
Kolejna siłownia w naszej gminie!

Dobiegła końca modernizacja obiektu infrastruktury rekreacyjnej w Porąbce Uszewskiej przy boisku sportowym LKS Victoria. W ramach zadania powstała kolejna w naszej gminie siłownia, tym razem zlokalizowana wewnątrz budynku.

Pierwsze wypłaty 500+ na pierwsze dziecko zrealizowane

11.07.2019
Pierwsze wypłaty 500+ na pierwsze dziecko zrealizowane

Wójt Gminy Dębno informuje, że Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej dnia 04.07.2019 r. zrealizował pierwszą wypłatę świadczenia wychowawczego 500+ na podstawie przepisów obowiązujących od 01.07.2019 r. rozszerzających uprawnienia do świadczenia wychowawczego 500+ bez względu na dochód. W ramach programu zostało wypłacone świadczenie wychowawcze na kwotę 53 500 zł na 107 dzieci. Kolejna wypłata świadczenia zostanie zrealizowana 18.07.2019 r. Zachęcamy do składania wniosków drogą elektroniczną, oraz od 01.08.2019 r. drogą tradycyjną – papierową. 

Smakowita niedziela w Porąbce Uszewskiej, czyli XXII Biesiada Agroturystyczna

9.07.2019
Smakowita niedziela w Porąbce Uszewskiej, czyli XXII Biesiada Agroturystyczna

W ubiegłą niedzielę, 7 lipca, na Stadionie LKS „Victoria” w Porąbce Uszewskiej odbyła się XXII Biesiada Agroturystyczna. Tradycyjnie głównym punktem tego wydarzenia był Konkurs Potraw Domowych, przygotowanych i zaprezentowanych przez Koła Gospodyń Wiejskich i organizacje z gminy Dębno oraz gościnnie przez KGW z Biadolin Radłowskich.

Dwie placówki szkolne z dotacjami na nowe kuchnie i jadalnie

5.07.2019
Dwie placówki szkolne z dotacjami na nowe kuchnie i jadalnie

Publiczna Szkoła Podstawowa im. Prof. Franciszka Bujaka w Maszkienicach oraz Publiczna Szkoła Podstawowa im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Woli Dębińskiej otrzyma w tym roku dotacje. W ramach Wieloletniego Rządowego Programu „Posiłek w szkole i w domu” na lata 2019-2023 gmina Dębno pozyskała dotacje celowe na zadanie dotyczące doposażenia i poprawy standardu funkcjonujących stołówek (własna kuchnia i jadalnia).

Doceniając ceramiczne dziedzictwo – ścieżka historyczna ukończona

4.07.2019
Doceniając ceramiczne dziedzictwo – ścieżka historyczna ukończona

W Łysej Górze została zrealizowana inwestycja pn. „Budowa ścieżki historycznej wokół amfiteatru „Krakus” w Łysej Górze", która realizowana była w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW).

Drukuj drukuj

Z historii gminy

Strona główna » Z historii gminy » Sen o lepszym świecie

Sen o lepszym świecie

29.05.2017
Sen o lepszym świecie

Dzisiaj chciałbym poruszyć temat emigracji Polaków sprzed lat. A właściwie niektórych mieszkańców naszej gminy. Na początek jednak, warto odpowiedzieć sobie na pytanie – czym emigracja była kiedyś, a czym jest dzisiaj.

Nieocenionym źródłem informacji na ten temat jest praca Alberta Kryszczuka pt. „Socjografia wsi Sufczyn”. Oryginał tej pracy spłonął w 1944 r., podczas powstania warszawskiego. Na szczęście po wojnie, ze względu na przywiązanie Alberta Kryszczuka do Sufczyna, autor zadał sobie trud napisania jej ponownie. Przedstawia tam mnóstwo interesujących faktów na temat emigracji.

Począwszy od roku 1875, notuje się ruch mieszkańców Sufczyna, którzy zaczęli opuszczać swe gospodarstwa i stopniowo szukać pracy na innych terytoriach. Pierwsze wyjazdy ukierunkowane były na roboty sezonowe, nie każdy jednak chciał pracować daleko od swoich domostw. Świetną więc okazją było podjęcie pracy na niedawno powstałej linii kolejowej, która łączyła Kraków z Lwowem. Można tam było zagrzać posadę robotnika, lub nawet dróżnika. Ci bardziej ciekawi świata udawali się najpierw do Tarnopola, Złoczowa, Lwowa czy Borysławia. Później poszerzono horyzonty o roboty w Morawskiej Ostrawie, Prusach czy w Danii. Nie każdy mógł pozwolić sobie na podróż koleją. Kto nie miał pieniędzy, zmuszony był pokonać część, a nierzadko nawet całą drogę pieszo – tak jak np. Jan Rusin, który mając 16 lat przebył pieszo 300 kilometrów! Dotarł do Borysławia, gdzie pracował w kopalni wosku ziemnego, oraz później przy budowie linii kolejowej w okolicy Tarnopola. Takich przypadków można by wymieniać wiele, ale poruszmy teraz temat, kto i dlaczego decydował się na emigrację.

Najczęściej emigrowali ludzie młodzi, zdarzali się też ojcowie rodzin. Można by przypuszczać, że wyjeżdżali ludzie biedni, często wydziedziczeni przez rodzinę, nie mający w swojej wsi żadnych perspektyw, zmuszeni uciekać, żeby nie umrzeć z głodu. Nie do końca tak było! W Galicji działały wyspecjalizowane towarzystwa, które ułatwiały podróż „na sasy”, pobierając jako opłatę zobowiązanie przyszłego pracownika o wpłaceniu części przyszłej wypłaty.

Wraz z upływem lat rozwinęła się tzw. „emigracja amerykańska” .W Sufczynie zapoczątkowana w 1892 r. przez Jana Bączka i Zofię Curyło. Była to specyficzna emigracja. Wyjeżdżali nie po to, by się osiedlić w USA, ale po to, by poprawić swój status majątkowy w swojej wsi. Nie wyjeżdżali także najubożsi, liczyła się odwaga i przedsiębiorczość. Jan Stapiński w swoich wspomnieniach pisze, że skutkiem emigracji było masowe kształcenie się chłopskich dzieci – napływ dolarów ułatwiał pokrycie kosztów kształcenia. W podobnym tonie wypowiada się też inny chłopski syn, kształcony za dolary w Krakowie – Stanisław Pigoń. Jeżeli emigracja wpływała pośrednio na kształcenie dzieci chłopskich, a trudno się z tym nie zgodzić, to trzeba trochę zweryfikować poglądy na ten stereotyp zasiedziałego i przykutego do gospodarstwa chłopa galicyjskiego. Wydaje się, że oba zjawiska oddziaływały na siebie na przestrzeni lat. To decyzja kształcenia dzieci przełamywała chłopską zaściankowość i zasiedziałość. Decyzję o emigracji podejmowały już rodziny, które stykały się od lat z wysyłaniem dzieci ze wsi do szkół. Mobilność – czyli opuszczenie rodzinnej miejscowości – towarzyszyła chłopom w Galicji przez cały okres autonomii. Kształcenie dzieci za dolary, w najbliższym akurat mieście, tłumaczyłbym bardziej wyrachowaniem czy oszczędnością a nie strachem przed podróżą czy przywiązaniem do ziemi, którą i tak kiedyś miał porzucić albo zostawić rodzeństwu wykształcony przecież syn.

Ktoś, kto wyjechał ze wsi za ocean, budził w reszcie mieszkańców podziw i zachwyt. Rodzina, której członek pracował za oceanem miała prawo do dumy, inni im zazdrościli, bo wtedy każdy marzył, żeby znaleźć się za oceanem, postrzegano Amerykę jako „lepszy świat” (swoją drogą, czy ten pogląd nie przetrwał do dzisiaj?). Ludzie zwykli mówić: „Tam człowiek się napracuje, ale zarobi i ma się czym pokazać”. Większość osób zakładała, że wyjedzie, zarobi co swoje i wróci, żeby kupić sobie jakieś duże gospodarstwo i żyć na wyższym statusie społecznym. Patrząc przez pryzmat lat tak się nie stało. Na 92 osoby, które pomiędzy 1892 a 1938 wyruszyły z Sufczyna za ocean, powróciło jedynie 18.

Mimo tego jakie kuszące perspektywy czekały ludzi za oceanem, wielu nie zdecydowało się na taki krok. Przyczynami tego najczęściej był strach przed oceanem, ogromna odległość, krążące pogłoski o nieszczęśliwych wypadkach, możliwości finansowe, albo po prostu niechęć do opuszczenia domu i rodziny. Przed rokiem 1900 za ocean wyjechało jedynie kilka osób, dopiero w późniejszych latach zaobserwowano tendencję wzrostową, najszybszą drogą do kariery na wsi była emigracja, która z czegoś niezwykłego stała się czymś całkowicie normalnym. Ludzie stopniowo zaczęli pokonywać lęki i otwierać się na świat, przyczyniło się to też do zmiany zwyczajów oraz rozwoju wsi, chyba najważniejszą zmianą było to, że przestano oceniać wartości jednostki ze względu na pochodzenie, i warstwę społeczną. Emigracja rozwijała by się z pewnością z coraz większym impetem, gdyby nie przeszkodził w tym wybuch I, a później II wojny światowej.

Przyjrzyjmy się ilości wyjeżdżających z Sufczyna względem przysiółków. Zwyczaj emigracji wyszedł z „Dołu”, pewnie dla tego, że stamtąd najbliżej było do kolei, wiele mieszkańców także na niej pracowało i mogło usłyszeć od ludzi z Bielczy czy Maszkienic o tym, jak wygląda praca, zarobki i życie w Ameryce. Niemniej jednak z tej części wsi za ocean wyjechało 22 osoby. Z „Góry” 35osób, z „Granic” 16, z „Zagórza” 10, a najmniej, bo 7 osób, z „Piekła” zwanego dzisiaj „Rajskiem”.
Czytając powyższy artykuł możemy dokonać analizy, jak do dzisiaj ewoluował zwyczaj emigracji. Zapewne uświadomimy sobie, jak wiele naszych znajomych, bliskich czy sąsiadów pracuje za granicami naszego kraju oraz w jakich najróżniejszych zakątkach świata się znajdują.

Na załączonym zdjęciu: Pracownicy na emigracji w Londynie (źródło: Gazeta Prawna/ShutterStock)

Autor: Szymon Smaga-Kumorek

Wróć do historii gminy

Informator UG system informacji przestrzennej   Stowarzyszenie Kwartet na Przedgórzu  Prawa pacjenta Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej WKU w Tarnowie  Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

W górę
Kapitał Ludzki - Narodowa Strategia Spójności Gmina Dębno Unia Europejska - Europejski Fundusz Społeczny
Modernizacja strony WWW współfinansowana z EFS w ramach projektu POKL 2007-2013 pt. "CAF - podstawa doskonalenia małopolskich JST",
nr projektu POKL.05.02.01.00-059/12