Ostatnie wydarzenia

100. rocznica odzyskania Niepodległości przez Polskę

13.11.2018
100. rocznica odzyskania Niepodległości przez Polskę

W niedzielę 11 listopada Polacy obchodzili rocznicę odzyskania Niepodległości przez naszą Ojczyznę. Równo sto lat temu w 1918 roku Polska powróciła na mapy Europy i Świata po 123 latach niewoli. W całym kraju zorganizowane zostały liczne wydarzenia, które miały upamiętnić tę niezwykłą 100. rocznicę.

Obchody 100 lecia szkoły i odzyskania przez Polskę Niepodległości

13.11.2018
Obchody 100 lecia szkoły i odzyskania przez Polskę Niepodległości

W piątek 9 listopada 2018 roku w Publicznej Szkole Podstawowej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Biadolinach Szlacheckich odbyła się uroczystość z okazji 100 lecia szkoły połączona z obchodami odzyskania przez Polskę Niepodległości.

Nadanie sztandaru szkole w Dębnie

13.11.2018
Nadanie sztandaru szkole w Dębnie

W dniu 8 listopada 2018 roku w Kościele p.w. św. Małgorzaty w Dębnie o godzinie 9.00 rozpoczęła się uroczystość poświęcenia i nadania nowego sztandaru szkoły.

Obchody rozpoczęły się mszą świętą. W uroczystości udział wzięli: Wójt gminy Dębno Wiesław Kozłowski, dyrektor tarnowskiej delegatury Kuratorium Oświaty Artur Puciłowski, Komendant Powiatowy Policji w Brzesku mł. insp. Bogusław Chmielarz, Radny Powiatu Brzeskiego Jacek Frankowski, Radni gminy Dębno, a także dyrektorzy szkół z gminy Dębno.

Uroczystości obchodów 100. rocznicy odzyskania Niepodległości przez Polskę

9.11.2018
Uroczystości obchodów 100. rocznicy odzyskania Niepodległości przez Polskę

Wójt gminy Dębno Wiesław Kozłowski serdecznie zaprasza mieszkańców gminy do wzięcia udziału w uroczystościach  organizowanych z okazji Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada 2018 r.

Oficjalne wyniki wyborów

31.10.2018
Oficjalne wyniki wyborów

21 października wybieraliśmy radnych sejmikowych, powiatowych, gminnych oraz zdecydowaliśmy, kto przez najbliższe 5 lat będzie wójtem gminy Dębno.

W wyborach samorządowych o fotel wójta gminy Dębno ubiegało się dwóch kandydatów - dotychczasowy wójt Wiesław Kozłowski, który o reelekcję walczył z ramienia KW Prawo i Sprawiedliwość oraz Tomasz Gurgul, wystawiony przez KWW Inicjatywa Samorządowa.

VIII Sesja Rady Gminy

24.10.2018
VIII Sesja Rady Gminy

W dniu 19.10.2018 r. odbyła się ostatnia VIII sesja Rady Gminy Dębno w kadencji 2014-2018. Przed rozpoczęciem sesji, Przewodniczący Rady Gminy wraz z Radnymi podziękował, zaproszonym i przybyłym na sesję, kierownikom z poszczególnych wydziałów Urzędu Gminy Dębno oraz Dyrektorom: Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, Zakładu Usług Komunalnych i Dębińskiego Centrum Kultury.

Gmina Dębno Samorządowym Liderem Edukacji

24.10.2018
Gmina Dębno Samorządowym Liderem Edukacji

W 8. edycji Ogólnopolskiego Programu Certyfikacji Gmin, Powiatów i Samorządnych Województw „Samorządowy Lider Edukacji – 2018” Komisja Certyfikacyjna przyznała gminie Dębno certyfikat „Samorządowy Lider Edukacji”. Tym samym Komisja potwierdziła, że działalność Urzędu Gminy Dębno w sferze lokalnej polityki oświatowej zasługuje na najwyższe uznanie, gdyż prowadzona jest efektywnie, nowocześnie, skutecznie, w oparciu o najwyższe standardy jakościowe.

Nowe siłownie w Woli Dębińskiej i Sufczynie

19.10.2018
Nowe siłownie w Woli Dębińskiej i Sufczynie

W Gminie Dębno powstały dwie siłownie zewnętrzne współfinansowane ze środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich. Siłownie utworzono w Woli Dębińskiej oraz w Sufczynie.

Przekazanie komputerów dla szkół

19.10.2018
Przekazanie komputerów dla szkół

W dniach 18 i 19 października miało miejsce uroczyste przekazanie komputerów dla dwóch szkół z gminy Dębno. Publiczna Szkoła Podstawowa im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Woli Dębińskiej otrzymała 5 zestawów komputerowych, drukarkę oraz kserokopiarkę. Komputery zostały również przekazane dla Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Dębnie. Szkoła w Dębnie otrzymała 10 zestawów komputerowych i drukarkę.

"Moja wieś jest czysta i piękna" - podsumowanie konkursu 2018

19.10.2018
"Moja wieś jest czysta i piękna" - podsumowanie konkursu 2018

W czwartek 18 października w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Dębnie odbyło się podsumowanie XX edycji gminnego konkursu „Moja wieś jest czysta i piękna”. Do rywalizacji zgłoszono w tym roku 116 ogrodów ze wszystkich trzynastu sołectw wchodzących w skład naszej gminy. Wśród nich znalazło się 104 gospodarstw indywidualnych oraz 12 placówek oświatowo-kulturalnych.

Drukuj drukuj

Z historii gminy

Strona główna » Z historii gminy » Sen o lepszym świecie

Sen o lepszym świecie

29.05.2017
Sen o lepszym świecie

Dzisiaj chciałbym poruszyć temat emigracji Polaków sprzed lat. A właściwie niektórych mieszkańców naszej gminy. Na początek jednak, warto odpowiedzieć sobie na pytanie – czym emigracja była kiedyś, a czym jest dzisiaj.

Nieocenionym źródłem informacji na ten temat jest praca Alberta Kryszczuka pt. „Socjografia wsi Sufczyn”. Oryginał tej pracy spłonął w 1944 r., podczas powstania warszawskiego. Na szczęście po wojnie, ze względu na przywiązanie Alberta Kryszczuka do Sufczyna, autor zadał sobie trud napisania jej ponownie. Przedstawia tam mnóstwo interesujących faktów na temat emigracji.

Począwszy od roku 1875, notuje się ruch mieszkańców Sufczyna, którzy zaczęli opuszczać swe gospodarstwa i stopniowo szukać pracy na innych terytoriach. Pierwsze wyjazdy ukierunkowane były na roboty sezonowe, nie każdy jednak chciał pracować daleko od swoich domostw. Świetną więc okazją było podjęcie pracy na niedawno powstałej linii kolejowej, która łączyła Kraków z Lwowem. Można tam było zagrzać posadę robotnika, lub nawet dróżnika. Ci bardziej ciekawi świata udawali się najpierw do Tarnopola, Złoczowa, Lwowa czy Borysławia. Później poszerzono horyzonty o roboty w Morawskiej Ostrawie, Prusach czy w Danii. Nie każdy mógł pozwolić sobie na podróż koleją. Kto nie miał pieniędzy, zmuszony był pokonać część, a nierzadko nawet całą drogę pieszo – tak jak np. Jan Rusin, który mając 16 lat przebył pieszo 300 kilometrów! Dotarł do Borysławia, gdzie pracował w kopalni wosku ziemnego, oraz później przy budowie linii kolejowej w okolicy Tarnopola. Takich przypadków można by wymieniać wiele, ale poruszmy teraz temat, kto i dlaczego decydował się na emigrację.

Najczęściej emigrowali ludzie młodzi, zdarzali się też ojcowie rodzin. Można by przypuszczać, że wyjeżdżali ludzie biedni, często wydziedziczeni przez rodzinę, nie mający w swojej wsi żadnych perspektyw, zmuszeni uciekać, żeby nie umrzeć z głodu. Nie do końca tak było! W Galicji działały wyspecjalizowane towarzystwa, które ułatwiały podróż „na sasy”, pobierając jako opłatę zobowiązanie przyszłego pracownika o wpłaceniu części przyszłej wypłaty.

Wraz z upływem lat rozwinęła się tzw. „emigracja amerykańska” .W Sufczynie zapoczątkowana w 1892 r. przez Jana Bączka i Zofię Curyło. Była to specyficzna emigracja. Wyjeżdżali nie po to, by się osiedlić w USA, ale po to, by poprawić swój status majątkowy w swojej wsi. Nie wyjeżdżali także najubożsi, liczyła się odwaga i przedsiębiorczość. Jan Stapiński w swoich wspomnieniach pisze, że skutkiem emigracji było masowe kształcenie się chłopskich dzieci – napływ dolarów ułatwiał pokrycie kosztów kształcenia. W podobnym tonie wypowiada się też inny chłopski syn, kształcony za dolary w Krakowie – Stanisław Pigoń. Jeżeli emigracja wpływała pośrednio na kształcenie dzieci chłopskich, a trudno się z tym nie zgodzić, to trzeba trochę zweryfikować poglądy na ten stereotyp zasiedziałego i przykutego do gospodarstwa chłopa galicyjskiego. Wydaje się, że oba zjawiska oddziaływały na siebie na przestrzeni lat. To decyzja kształcenia dzieci przełamywała chłopską zaściankowość i zasiedziałość. Decyzję o emigracji podejmowały już rodziny, które stykały się od lat z wysyłaniem dzieci ze wsi do szkół. Mobilność – czyli opuszczenie rodzinnej miejscowości – towarzyszyła chłopom w Galicji przez cały okres autonomii. Kształcenie dzieci za dolary, w najbliższym akurat mieście, tłumaczyłbym bardziej wyrachowaniem czy oszczędnością a nie strachem przed podróżą czy przywiązaniem do ziemi, którą i tak kiedyś miał porzucić albo zostawić rodzeństwu wykształcony przecież syn.

Ktoś, kto wyjechał ze wsi za ocean, budził w reszcie mieszkańców podziw i zachwyt. Rodzina, której członek pracował za oceanem miała prawo do dumy, inni im zazdrościli, bo wtedy każdy marzył, żeby znaleźć się za oceanem, postrzegano Amerykę jako „lepszy świat” (swoją drogą, czy ten pogląd nie przetrwał do dzisiaj?). Ludzie zwykli mówić: „Tam człowiek się napracuje, ale zarobi i ma się czym pokazać”. Większość osób zakładała, że wyjedzie, zarobi co swoje i wróci, żeby kupić sobie jakieś duże gospodarstwo i żyć na wyższym statusie społecznym. Patrząc przez pryzmat lat tak się nie stało. Na 92 osoby, które pomiędzy 1892 a 1938 wyruszyły z Sufczyna za ocean, powróciło jedynie 18.

Mimo tego jakie kuszące perspektywy czekały ludzi za oceanem, wielu nie zdecydowało się na taki krok. Przyczynami tego najczęściej był strach przed oceanem, ogromna odległość, krążące pogłoski o nieszczęśliwych wypadkach, możliwości finansowe, albo po prostu niechęć do opuszczenia domu i rodziny. Przed rokiem 1900 za ocean wyjechało jedynie kilka osób, dopiero w późniejszych latach zaobserwowano tendencję wzrostową, najszybszą drogą do kariery na wsi była emigracja, która z czegoś niezwykłego stała się czymś całkowicie normalnym. Ludzie stopniowo zaczęli pokonywać lęki i otwierać się na świat, przyczyniło się to też do zmiany zwyczajów oraz rozwoju wsi, chyba najważniejszą zmianą było to, że przestano oceniać wartości jednostki ze względu na pochodzenie, i warstwę społeczną. Emigracja rozwijała by się z pewnością z coraz większym impetem, gdyby nie przeszkodził w tym wybuch I, a później II wojny światowej.

Przyjrzyjmy się ilości wyjeżdżających z Sufczyna względem przysiółków. Zwyczaj emigracji wyszedł z „Dołu”, pewnie dla tego, że stamtąd najbliżej było do kolei, wiele mieszkańców także na niej pracowało i mogło usłyszeć od ludzi z Bielczy czy Maszkienic o tym, jak wygląda praca, zarobki i życie w Ameryce. Niemniej jednak z tej części wsi za ocean wyjechało 22 osoby. Z „Góry” 35osób, z „Granic” 16, z „Zagórza” 10, a najmniej, bo 7 osób, z „Piekła” zwanego dzisiaj „Rajskiem”.
Czytając powyższy artykuł możemy dokonać analizy, jak do dzisiaj ewoluował zwyczaj emigracji. Zapewne uświadomimy sobie, jak wiele naszych znajomych, bliskich czy sąsiadów pracuje za granicami naszego kraju oraz w jakich najróżniejszych zakątkach świata się znajdują.

Na załączonym zdjęciu: Pracownicy na emigracji w Londynie (źródło: Gazeta Prawna/ShutterStock)

Autor: Szymon Smaga-Kumorek

Wróć do historii gminy

Informator UG system informacji przestrzennej   Stowarzyszenie Kwartet na Przedgórzu  Prawa pacjenta Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej WKU w Tarnowie Sportowy turniej miast i gmin Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

W górę
Kapitał Ludzki - Narodowa Strategia Spójności Gmina Dębno Unia Europejska - Europejski Fundusz Społeczny
Modernizacja strony WWW współfinansowana z EFS w ramach projektu POKL 2007-2013 pt. "CAF - podstawa doskonalenia małopolskich JST",
nr projektu POKL.05.02.01.00-059/12