Ostatnie wydarzenia

Rozśpiewana Łysa Góra – XIX Gminny Konkurs Kolęd i Pastorałek

15.01.2019
Rozśpiewana Łysa Góra – XIX Gminny Konkurs Kolęd i Pastorałek

W niedzielę, 13 stycznia 2019 roku, w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Łysej Górze odbył się koncert laureatów XIX Gminnego Konkursu Kolęd i Pastorałek. Finaliści, którzy prezentowali swoje umiejętności zostali wyłonieni w eliminacjach, które odbyły się 10 stycznia 2019 roku, a ich występy oceniało wówczas jury w składzie: pani Teresa Szydłowska oraz pan Jerzy Pleśniarski. W konkursie wzięło udział 42 uczestników ze szkół i przedszkoli z terenu gminy Dębno.

Zajęcia dla uczniów na stoku w ramach programu „Jeżdżę z głową”

15.01.2019
Zajęcia dla uczniów na stoku w ramach programu „Jeżdżę z głową”

W Gminie Dębno ponownie realizowany jest projekt „Jeżdżę z głową” - edycja na 2019 rok, współfinansowany przez Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego. Otrzymana kwota dofinansowania wyniosła ponad 35 tysięcy złotych. Do udziału zgłosiło się 235 uczniów szkół podstawowych, z 8 placówek oświatowych działających na terenie gminy Dębno.

Samochód strażacki i jego wyposażenie przekazane dla OSP Popowice z Ukrainy

14.01.2019
Samochód strażacki i jego wyposażenie przekazane dla OSP Popowice z Ukrainy

W środę, 9 stycznia 2019 roku przy Urzędzie Gminy Dębno, doposażony został samochód pożarniczy STEYER, który strażakom z Szehyni (obwód lwowski na Ukrainie), przekazany został przez OSP Wieliczka przy zaangażowaniu komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej z Krakowa nadbrygadiera Stanisława Nowaka oraz kapelana wojewódzkiego księdza brygadiera Władysława Kuliga. Samochód odebrał wójt gminy Szehyni Igor Krywejko oraz komendant PSP z Mościsk płk Jurij Błachuta.

W projekcie „Małopolski e-Senior” są jeszcze wolne miejsca

3.01.2019
W projekcie „Małopolski e-Senior” są jeszcze wolne miejsca

Wójt Gminy Dębno wraz z Fundacją Instytut Myśli Innowacyjnej zapraszają do wzięcia udziału w projekcie "Małopolski e-Senior". Realizowany jest on na terenie Gminy Dębno w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa, III Oś Priorytetowa Cyfrowe kompetencje społeczeństwa, Działanie 3.1 Działania szkoleniowe na rzecz rozwoju kompetencji cyfrowych.

Dębowe Serce i Dębińskie Pasje przyznane

28.12.2018
Dębowe Serce i Dębińskie Pasje przyznane

21 grudnia 2018 r. w remizie OSP w Sufczynie, odbyła się uroczysta sesja Rady Gminy Dębno. Podczas posiedzenia wręczono nagrody laureatom konkursów Wójta Gminy Dębno Dębińskie Pasje oraz Dębowe Serce. W czwartej edycji konkursu przyznano pięć nagród.

Łoniowa z nowym placem zabaw

27.12.2018
Łoniowa z nowym placem zabaw

W pobliżu publicznego przedszkola w Łoniowej powstał ogólnodostępny plac zabaw. Obiekt wyposażony został m.in. w huśtawkę, 4 szt. sprężynowców, karuzelę oraz 4 zestawy zabawowe składające się ze ślizgu, zjeżdżalni, balustrady, pomostu oraz tablicy do rysowania. Na placu zamontowano także ławki i kosze na śmieci. Realizacja projektu sprawiła, że najmłodsi mieszkańcy mogą się wzajemnie integrować poprzez korzystanie z placu zabaw w wolnym czasie. Plac zabaw jest ogólnodostępny, każdy rodzic i dziecko mogą z niego korzystać w dogodnej dla siebie porze.

Kolejne inwestycje drogowe zakończone

27.12.2018
Kolejne inwestycje drogowe zakończone

W gminie Dębno kolejne odcinki dróg zostały zmodernizowane. Wartość prac drogowych to ponad 2,6 miliona złotych.

W Woli Dębińskiej w sumie wyremontowano odcinki dróg o łącznej długości ponad 1100 metrów. Zakres przeprowadzonych robót objął między innymi wykonanie nawierzchni asfaltowych, wyrównanie i wykonanie podbudowy, ścięcie poboczy i plantowanie terenu, wykonano też chodnik.

Na tym jednak nie koniec dobrych informacji. Nowa nawierzchnia wraz z poboczami pojawiła się również na drodze gminnej Niedźwiedza do Grabiny na długości 530 metrów, co kosztowało 138 tysięcy złotych.  

Życzenia świąteczne i noworoczne

21.12.2018
Życzenia świąteczne i noworoczne

Życzenia świąteczne i noworoczne

Wójta Gminy Dębno i Przewodniczącego Rady Gminy

II Sesja Rady Gminy Dębno

3.12.2018
II Sesja Rady Gminy Dębno

W dniu 30 listopada 2018 r. odbyła się II sesja Rady Gminy Dębno w kadencji 2018-2023. Na sesji podjęto uchwały między innymi w sprawie:

- określenia wysokości stawek podatku od nieruchomości na terenie Gminy Dębno,

- zmiany uchwały Rady Gminy Dębno Nr X/211/2012 z dnia 27 grudnia 2012 r., w sprawie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz stawki tej opłaty,

- określenia zasad udzielania spółce wodnej dotacji z budżetu Gminy Dębno na utrzymanie wód i urządzeń wodnych.

Radni zainaugurowali kadencję

22.11.2018
Radni zainaugurowali kadencję

W poniedziałek w sali narad Urzędu Gminy Dębno odbyła się inauguracyjna sesja Rady Gminy Dębno. Podczas posiedzenia ślubowanie złożył wójt gminy Dębno Wiesław Kozłowski oraz nowo wybrani radni.

Drukuj drukuj

Z historii gminy

Strona główna » Z historii gminy » Sen o lepszym świecie

Sen o lepszym świecie

29.05.2017
Sen o lepszym świecie

Dzisiaj chciałbym poruszyć temat emigracji Polaków sprzed lat. A właściwie niektórych mieszkańców naszej gminy. Na początek jednak, warto odpowiedzieć sobie na pytanie – czym emigracja była kiedyś, a czym jest dzisiaj.

Nieocenionym źródłem informacji na ten temat jest praca Alberta Kryszczuka pt. „Socjografia wsi Sufczyn”. Oryginał tej pracy spłonął w 1944 r., podczas powstania warszawskiego. Na szczęście po wojnie, ze względu na przywiązanie Alberta Kryszczuka do Sufczyna, autor zadał sobie trud napisania jej ponownie. Przedstawia tam mnóstwo interesujących faktów na temat emigracji.

Począwszy od roku 1875, notuje się ruch mieszkańców Sufczyna, którzy zaczęli opuszczać swe gospodarstwa i stopniowo szukać pracy na innych terytoriach. Pierwsze wyjazdy ukierunkowane były na roboty sezonowe, nie każdy jednak chciał pracować daleko od swoich domostw. Świetną więc okazją było podjęcie pracy na niedawno powstałej linii kolejowej, która łączyła Kraków z Lwowem. Można tam było zagrzać posadę robotnika, lub nawet dróżnika. Ci bardziej ciekawi świata udawali się najpierw do Tarnopola, Złoczowa, Lwowa czy Borysławia. Później poszerzono horyzonty o roboty w Morawskiej Ostrawie, Prusach czy w Danii. Nie każdy mógł pozwolić sobie na podróż koleją. Kto nie miał pieniędzy, zmuszony był pokonać część, a nierzadko nawet całą drogę pieszo – tak jak np. Jan Rusin, który mając 16 lat przebył pieszo 300 kilometrów! Dotarł do Borysławia, gdzie pracował w kopalni wosku ziemnego, oraz później przy budowie linii kolejowej w okolicy Tarnopola. Takich przypadków można by wymieniać wiele, ale poruszmy teraz temat, kto i dlaczego decydował się na emigrację.

Najczęściej emigrowali ludzie młodzi, zdarzali się też ojcowie rodzin. Można by przypuszczać, że wyjeżdżali ludzie biedni, często wydziedziczeni przez rodzinę, nie mający w swojej wsi żadnych perspektyw, zmuszeni uciekać, żeby nie umrzeć z głodu. Nie do końca tak było! W Galicji działały wyspecjalizowane towarzystwa, które ułatwiały podróż „na sasy”, pobierając jako opłatę zobowiązanie przyszłego pracownika o wpłaceniu części przyszłej wypłaty.

Wraz z upływem lat rozwinęła się tzw. „emigracja amerykańska” .W Sufczynie zapoczątkowana w 1892 r. przez Jana Bączka i Zofię Curyło. Była to specyficzna emigracja. Wyjeżdżali nie po to, by się osiedlić w USA, ale po to, by poprawić swój status majątkowy w swojej wsi. Nie wyjeżdżali także najubożsi, liczyła się odwaga i przedsiębiorczość. Jan Stapiński w swoich wspomnieniach pisze, że skutkiem emigracji było masowe kształcenie się chłopskich dzieci – napływ dolarów ułatwiał pokrycie kosztów kształcenia. W podobnym tonie wypowiada się też inny chłopski syn, kształcony za dolary w Krakowie – Stanisław Pigoń. Jeżeli emigracja wpływała pośrednio na kształcenie dzieci chłopskich, a trudno się z tym nie zgodzić, to trzeba trochę zweryfikować poglądy na ten stereotyp zasiedziałego i przykutego do gospodarstwa chłopa galicyjskiego. Wydaje się, że oba zjawiska oddziaływały na siebie na przestrzeni lat. To decyzja kształcenia dzieci przełamywała chłopską zaściankowość i zasiedziałość. Decyzję o emigracji podejmowały już rodziny, które stykały się od lat z wysyłaniem dzieci ze wsi do szkół. Mobilność – czyli opuszczenie rodzinnej miejscowości – towarzyszyła chłopom w Galicji przez cały okres autonomii. Kształcenie dzieci za dolary, w najbliższym akurat mieście, tłumaczyłbym bardziej wyrachowaniem czy oszczędnością a nie strachem przed podróżą czy przywiązaniem do ziemi, którą i tak kiedyś miał porzucić albo zostawić rodzeństwu wykształcony przecież syn.

Ktoś, kto wyjechał ze wsi za ocean, budził w reszcie mieszkańców podziw i zachwyt. Rodzina, której członek pracował za oceanem miała prawo do dumy, inni im zazdrościli, bo wtedy każdy marzył, żeby znaleźć się za oceanem, postrzegano Amerykę jako „lepszy świat” (swoją drogą, czy ten pogląd nie przetrwał do dzisiaj?). Ludzie zwykli mówić: „Tam człowiek się napracuje, ale zarobi i ma się czym pokazać”. Większość osób zakładała, że wyjedzie, zarobi co swoje i wróci, żeby kupić sobie jakieś duże gospodarstwo i żyć na wyższym statusie społecznym. Patrząc przez pryzmat lat tak się nie stało. Na 92 osoby, które pomiędzy 1892 a 1938 wyruszyły z Sufczyna za ocean, powróciło jedynie 18.

Mimo tego jakie kuszące perspektywy czekały ludzi za oceanem, wielu nie zdecydowało się na taki krok. Przyczynami tego najczęściej był strach przed oceanem, ogromna odległość, krążące pogłoski o nieszczęśliwych wypadkach, możliwości finansowe, albo po prostu niechęć do opuszczenia domu i rodziny. Przed rokiem 1900 za ocean wyjechało jedynie kilka osób, dopiero w późniejszych latach zaobserwowano tendencję wzrostową, najszybszą drogą do kariery na wsi była emigracja, która z czegoś niezwykłego stała się czymś całkowicie normalnym. Ludzie stopniowo zaczęli pokonywać lęki i otwierać się na świat, przyczyniło się to też do zmiany zwyczajów oraz rozwoju wsi, chyba najważniejszą zmianą było to, że przestano oceniać wartości jednostki ze względu na pochodzenie, i warstwę społeczną. Emigracja rozwijała by się z pewnością z coraz większym impetem, gdyby nie przeszkodził w tym wybuch I, a później II wojny światowej.

Przyjrzyjmy się ilości wyjeżdżających z Sufczyna względem przysiółków. Zwyczaj emigracji wyszedł z „Dołu”, pewnie dla tego, że stamtąd najbliżej było do kolei, wiele mieszkańców także na niej pracowało i mogło usłyszeć od ludzi z Bielczy czy Maszkienic o tym, jak wygląda praca, zarobki i życie w Ameryce. Niemniej jednak z tej części wsi za ocean wyjechało 22 osoby. Z „Góry” 35osób, z „Granic” 16, z „Zagórza” 10, a najmniej, bo 7 osób, z „Piekła” zwanego dzisiaj „Rajskiem”.
Czytając powyższy artykuł możemy dokonać analizy, jak do dzisiaj ewoluował zwyczaj emigracji. Zapewne uświadomimy sobie, jak wiele naszych znajomych, bliskich czy sąsiadów pracuje za granicami naszego kraju oraz w jakich najróżniejszych zakątkach świata się znajdują.

Na załączonym zdjęciu: Pracownicy na emigracji w Londynie (źródło: Gazeta Prawna/ShutterStock)

Autor: Szymon Smaga-Kumorek

Wróć do historii gminy

Informator UG system informacji przestrzennej   Stowarzyszenie Kwartet na Przedgórzu  Prawa pacjenta Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej WKU w Tarnowie Sportowy turniej miast i gmin Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

W górę
Kapitał Ludzki - Narodowa Strategia Spójności Gmina Dębno Unia Europejska - Europejski Fundusz Społeczny
Modernizacja strony WWW współfinansowana z EFS w ramach projektu POKL 2007-2013 pt. "CAF - podstawa doskonalenia małopolskich JST",
nr projektu POKL.05.02.01.00-059/12