Ostatnie wydarzenia

IX Gminny Turniej Wiedzy Pożarniczej

20.03.2019
IX Gminny Turniej Wiedzy Pożarniczej

19 marca już po raz dziewiąty młodzież z naszej gminy wzięła udział w gminnych eliminacjach Turnieju wiedzy pożarniczej, pod hasłem „Młodzież zapobiega pożarom”. 

Placówka Wsparcia Dziennego w Niedźwiedzy – Wsparta na szóstkę!

20.03.2019
Placówka Wsparcia Dziennego w Niedźwiedzy – Wsparta na szóstkę!

Gmina Dębo pozyskała dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014-2020, Oś Priorytetowa 9. Region spójny społecznie na rozwój działalności Placówki Wsparcia Dziennego w Niedźwiedzy. Wartość całego realizowanego projektu pn. „Wsparcie na szóstkę! – rozwój działalności Placówki Wsparcia Dziennego w Niedźwiedzy” wyniesie ponad 219 tysięcy złotych, z czego dofinansowanie z RPO to kwota ponad 202 tysięcy złotych.

Wybory Sołtysów i Rad Sołeckich – Jaworsko, Sufczyn

18.03.2019
Wybory Sołtysów i Rad Sołeckich – Jaworsko, Sufczyn

W minioną sobotę (tj. 16.03.2019 r.) i niedzielę (17.03.2019 r.), podczas zorganizowanych zebrań wiejskich, wybrani zostali kolejni Sołtysi i członkowie Rad Sołeckich w miejscowościach: Jaworsko i Sufczyn.

„Małopolski e-Senior” kolejna grupa rozpoczęła szkolenie

15.03.2019
„Małopolski e-Senior” kolejna grupa rozpoczęła szkolenie

W dniu 14 marca odbyły się pierwsze zajęcia kolejnej grupy seniorów w ramach projektu „Małopolski e–Senior”. Przypominamy, że realizowany jest on na terenie Gminy Dębno w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa, III Oś Priorytetowa Cyfrowe kompetencje społeczeństwa, Działanie 3.1 Działania szkoleniowe na rzecz rozwoju kompetencji cyfrowych.

Wybory Sołtysów i Rad Sołeckich – Perła, Doły, Łysa Góra

11.03.2019
Wybory Sołtysów i Rad Sołeckich – Perła, Doły, Łysa Góra

W ostatnich dniach, podczas zorganizowanych zebrań wiejskich, mieszkańcy Perły (08.03.2019r.), Dołów (09.03.2019r.) oraz Łysej Góry (10.03.2019r.) wybrali Sołtysów i członków Rad Sołeckich, którzy będą pełnić swoje funkcje przez następnych 5 lat.

Dzień Sołtysa

11.03.2019
Dzień Sołtysa

Drodzy Sołtysi,

z okazji przypadającego dziś Dnia Sołtysa i w świetle wyborów, w czasie których mieszkańcy wybierają swoich przedstawicieli pragnę podziękować wszystkim, którzy na przestrzeni ostatnich lat pełnili funkcję Sołtysów na terenie naszej gminy oraz będą ją pełnić w latach następnych. Zaangażowanie, jakie wkładają Państwo w tę pracę, daje owoce, z których korzystać mogą wszyscy mieszkańcy sołectw, a Wasza pomoc w realizacji wielu podejmowanych przedsięwzięć jest jednym z najważniejszych czynników rozwoju naszej Małej Ojczyzny, na której wspólne dobro pracujemy razem. Chciałbym Państwu również w dniu Waszego Święta życzyć satysfakcji z efektów wykonywanej pracy oraz motywacji do jej kontynuowania i podejmowania stale nowych wyzwań i zadań.

Z wyrazami szacunku, Wójt Gminy Dębno Wiesław Kozłowski

Międzynarodowy Dzień Kobiet

8.03.2019
Międzynarodowy Dzień Kobiet

W ramach obchodów Międzynarodowego Dnia Kobiet, Urząd Gminy Dębno odwiedzili wychowankowie Publicznego Przedszkola w Woli Dębińskiej. Przedszkolaki przygotowały występ artystyczny, podczas którego tańczyły, śpiewały i recytowały wierszyki w ten sposób składając życzenia wszystkim Paniom z okazji ich święta.

Życzenia z okazji Dnia Kobiet

8.03.2019
Życzenia z okazji Dnia Kobiet

Drogie Panie,

Z okazji dzisiejszego Święta pragnę złożyć serdeczne życzenia zdrowia i wytrwałości. Niech każdy dzień Waszego życia będzie przepełniony radością i szczęściem. Niech otacza Was miłość najbliższych osób.

Wójt Gminy Dębno Wiesław Kozłowski i Przewodniczący Rady Gminy Dębno Piotr Matura

Zimowe szaleństwo na stoku dobiegło końca

7.03.2019
Zimowe szaleństwo na stoku dobiegło końca

W Gminie Dębno zakończył się projekt „Jeżdżę z głową” - edycja na 2019 rok, którego realizacja rozpoczęła się 14 stycznia. Zajęcia, zorganizowane w ramach projektu, przeznaczone były dla dzieci ze szkół podstawowych. Wzięło w nich udział 235 uczniów, z 8 placówek oświatowych działających na terenie gminy Dębno.

Promesa dla Gminy Dębno

4.03.2019
Promesa dla Gminy Dębno

2 marca 2019 roku w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie Pani Premier Beata Szydło, Pan Minister Joachim Brudziński oraz Wojewoda Małopolski Piotr Ćwik, wręczyli Wójtowi Gminy Dębno, Wiesławowi Kozłowskiemu promesę w wysokości  1 mln 40 tys. złotych. 

Drukuj drukuj

Z historii gminy

Strona główna » Z historii gminy » Sen o lepszym świecie

Sen o lepszym świecie

29.05.2017
Sen o lepszym świecie

Dzisiaj chciałbym poruszyć temat emigracji Polaków sprzed lat. A właściwie niektórych mieszkańców naszej gminy. Na początek jednak, warto odpowiedzieć sobie na pytanie – czym emigracja była kiedyś, a czym jest dzisiaj.

Nieocenionym źródłem informacji na ten temat jest praca Alberta Kryszczuka pt. „Socjografia wsi Sufczyn”. Oryginał tej pracy spłonął w 1944 r., podczas powstania warszawskiego. Na szczęście po wojnie, ze względu na przywiązanie Alberta Kryszczuka do Sufczyna, autor zadał sobie trud napisania jej ponownie. Przedstawia tam mnóstwo interesujących faktów na temat emigracji.

Począwszy od roku 1875, notuje się ruch mieszkańców Sufczyna, którzy zaczęli opuszczać swe gospodarstwa i stopniowo szukać pracy na innych terytoriach. Pierwsze wyjazdy ukierunkowane były na roboty sezonowe, nie każdy jednak chciał pracować daleko od swoich domostw. Świetną więc okazją było podjęcie pracy na niedawno powstałej linii kolejowej, która łączyła Kraków z Lwowem. Można tam było zagrzać posadę robotnika, lub nawet dróżnika. Ci bardziej ciekawi świata udawali się najpierw do Tarnopola, Złoczowa, Lwowa czy Borysławia. Później poszerzono horyzonty o roboty w Morawskiej Ostrawie, Prusach czy w Danii. Nie każdy mógł pozwolić sobie na podróż koleją. Kto nie miał pieniędzy, zmuszony był pokonać część, a nierzadko nawet całą drogę pieszo – tak jak np. Jan Rusin, który mając 16 lat przebył pieszo 300 kilometrów! Dotarł do Borysławia, gdzie pracował w kopalni wosku ziemnego, oraz później przy budowie linii kolejowej w okolicy Tarnopola. Takich przypadków można by wymieniać wiele, ale poruszmy teraz temat, kto i dlaczego decydował się na emigrację.

Najczęściej emigrowali ludzie młodzi, zdarzali się też ojcowie rodzin. Można by przypuszczać, że wyjeżdżali ludzie biedni, często wydziedziczeni przez rodzinę, nie mający w swojej wsi żadnych perspektyw, zmuszeni uciekać, żeby nie umrzeć z głodu. Nie do końca tak było! W Galicji działały wyspecjalizowane towarzystwa, które ułatwiały podróż „na sasy”, pobierając jako opłatę zobowiązanie przyszłego pracownika o wpłaceniu części przyszłej wypłaty.

Wraz z upływem lat rozwinęła się tzw. „emigracja amerykańska” .W Sufczynie zapoczątkowana w 1892 r. przez Jana Bączka i Zofię Curyło. Była to specyficzna emigracja. Wyjeżdżali nie po to, by się osiedlić w USA, ale po to, by poprawić swój status majątkowy w swojej wsi. Nie wyjeżdżali także najubożsi, liczyła się odwaga i przedsiębiorczość. Jan Stapiński w swoich wspomnieniach pisze, że skutkiem emigracji było masowe kształcenie się chłopskich dzieci – napływ dolarów ułatwiał pokrycie kosztów kształcenia. W podobnym tonie wypowiada się też inny chłopski syn, kształcony za dolary w Krakowie – Stanisław Pigoń. Jeżeli emigracja wpływała pośrednio na kształcenie dzieci chłopskich, a trudno się z tym nie zgodzić, to trzeba trochę zweryfikować poglądy na ten stereotyp zasiedziałego i przykutego do gospodarstwa chłopa galicyjskiego. Wydaje się, że oba zjawiska oddziaływały na siebie na przestrzeni lat. To decyzja kształcenia dzieci przełamywała chłopską zaściankowość i zasiedziałość. Decyzję o emigracji podejmowały już rodziny, które stykały się od lat z wysyłaniem dzieci ze wsi do szkół. Mobilność – czyli opuszczenie rodzinnej miejscowości – towarzyszyła chłopom w Galicji przez cały okres autonomii. Kształcenie dzieci za dolary, w najbliższym akurat mieście, tłumaczyłbym bardziej wyrachowaniem czy oszczędnością a nie strachem przed podróżą czy przywiązaniem do ziemi, którą i tak kiedyś miał porzucić albo zostawić rodzeństwu wykształcony przecież syn.

Ktoś, kto wyjechał ze wsi za ocean, budził w reszcie mieszkańców podziw i zachwyt. Rodzina, której członek pracował za oceanem miała prawo do dumy, inni im zazdrościli, bo wtedy każdy marzył, żeby znaleźć się za oceanem, postrzegano Amerykę jako „lepszy świat” (swoją drogą, czy ten pogląd nie przetrwał do dzisiaj?). Ludzie zwykli mówić: „Tam człowiek się napracuje, ale zarobi i ma się czym pokazać”. Większość osób zakładała, że wyjedzie, zarobi co swoje i wróci, żeby kupić sobie jakieś duże gospodarstwo i żyć na wyższym statusie społecznym. Patrząc przez pryzmat lat tak się nie stało. Na 92 osoby, które pomiędzy 1892 a 1938 wyruszyły z Sufczyna za ocean, powróciło jedynie 18.

Mimo tego jakie kuszące perspektywy czekały ludzi za oceanem, wielu nie zdecydowało się na taki krok. Przyczynami tego najczęściej był strach przed oceanem, ogromna odległość, krążące pogłoski o nieszczęśliwych wypadkach, możliwości finansowe, albo po prostu niechęć do opuszczenia domu i rodziny. Przed rokiem 1900 za ocean wyjechało jedynie kilka osób, dopiero w późniejszych latach zaobserwowano tendencję wzrostową, najszybszą drogą do kariery na wsi była emigracja, która z czegoś niezwykłego stała się czymś całkowicie normalnym. Ludzie stopniowo zaczęli pokonywać lęki i otwierać się na świat, przyczyniło się to też do zmiany zwyczajów oraz rozwoju wsi, chyba najważniejszą zmianą było to, że przestano oceniać wartości jednostki ze względu na pochodzenie, i warstwę społeczną. Emigracja rozwijała by się z pewnością z coraz większym impetem, gdyby nie przeszkodził w tym wybuch I, a później II wojny światowej.

Przyjrzyjmy się ilości wyjeżdżających z Sufczyna względem przysiółków. Zwyczaj emigracji wyszedł z „Dołu”, pewnie dla tego, że stamtąd najbliżej było do kolei, wiele mieszkańców także na niej pracowało i mogło usłyszeć od ludzi z Bielczy czy Maszkienic o tym, jak wygląda praca, zarobki i życie w Ameryce. Niemniej jednak z tej części wsi za ocean wyjechało 22 osoby. Z „Góry” 35osób, z „Granic” 16, z „Zagórza” 10, a najmniej, bo 7 osób, z „Piekła” zwanego dzisiaj „Rajskiem”.
Czytając powyższy artykuł możemy dokonać analizy, jak do dzisiaj ewoluował zwyczaj emigracji. Zapewne uświadomimy sobie, jak wiele naszych znajomych, bliskich czy sąsiadów pracuje za granicami naszego kraju oraz w jakich najróżniejszych zakątkach świata się znajdują.

Na załączonym zdjęciu: Pracownicy na emigracji w Londynie (źródło: Gazeta Prawna/ShutterStock)

Autor: Szymon Smaga-Kumorek

Wróć do historii gminy

Informator UG system informacji przestrzennej   Stowarzyszenie Kwartet na Przedgórzu  Prawa pacjenta Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej WKU w Tarnowie  Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

W górę
Kapitał Ludzki - Narodowa Strategia Spójności Gmina Dębno Unia Europejska - Europejski Fundusz Społeczny
Modernizacja strony WWW współfinansowana z EFS w ramach projektu POKL 2007-2013 pt. "CAF - podstawa doskonalenia małopolskich JST",
nr projektu POKL.05.02.01.00-059/12