| Podziękowania dla strażaków |
| 19.07.2010. | |
|
Powodów do wyróżnienia strażaków nie brakowało. – Jako pierwsi ruszyli z pomocą nie czekając aż ich ktoś wezwie – podkreśla wójt Grzegorz Brach. W zabezpieczenie mienia, wałów przeciwpowodziowych i walkę z powodziową falą zaangażowali się nie tylko w swojej gminie. Już w maju kilkunastu druhów z OSP w Łoniowej pojechało do gminy Szczurowa, która wtedy przeżywała szczególnie trudne chwile. Przez trzy dni pracowali w Woli Przemykowskiej. Jedenastu druhów uszczelniało wały, wypełniało worki z piaskiem i budowało prowizoryczne zapory przed wodą. W walkę z żywiołem u sąsiadów włączyli się także strażacy z innych jednostek w gminie. Mieszkańców doświadczonych przez wielką wodę wspierali także po opadnięciu fali powodziowej. – Zwróciliśmy się z apelem do mieszkańców o przynoszenie darów dla powodzian. Odzew był niespodziewanie duży – opowiada Paweł Kraj, naczelnik OSP w Łoniowej. Ludzie masowo przynosili żywność i środki czystości. W sumie do potrzebujących trafił transport złożony z dwóch busów i przyczepy. W czerwcu ponownie w pomoc dla poszkodowanych zaangażowali się strażacy z OSP Łoniowa i OSP Niedźwiedza. Tym razem strażacy zadbali o rolników. Sami skosili trawę, wysuszyli ją i zawieźli siano do rolników z Woli Przemykowskiej i Woli Rogowskiej. Inicjatywa okazała się bardzo trafiona, bo na terenach powodziowych rolnicy nie mieli czym karmić ocalałego bydła. Transport zapewnili prywatni przedsiębiorcy: Józef Cichy, Stanisław Pałucki i Mieczysław Pabian.
|
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|






Podziękowania dla starażaków-ochotników z gminy Dębno, którzy zaangażowali się w akcję ratowniczą i pomoc dla powodzian, złożyli druhom przedstawiciele samorządowych władz i komendant powiatowej straży pożarnej Dariusz Pęcak. Okazją do podkreślania zasług ochotników były odbywające się w niedzielę Gminne Zawody Sportowo-Pożarnicze. 












